Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
6245 a364 500
Na świecie są dwa rodzaje ludzi - tacy którzy mnie lubią i tacy, którzy mogą pójść do diabła.
— Axl Rose
Kiedy myślę o kobiecie, to myślę o osobie bardzo delikatnej, zmysłowej, o niezwykłym zapachu i aksamitnej skórze. Z kolei mężczyzna powinien być silny, dobrze zbudowany, dawać kobiecie ciepło, chronić ją i zapewniać jej bezpieczeństwo. 
— Zibi Bartman
Reposted fromkingavonschabert kingavonschabert viacytaty cytaty
3534 7bd1
Reposted bysubsandrinkdrankdrunkgobileknewnightmareadurowebreakawayfakefriendsmissmadeleinewastelandnastygirlrozekJagodowyovvlsomeimpuissantlolcziniekoniecznieomniekarola-230countingmezoopa
3362 7dd1
Reposted byovvlsome ovvlsome
3281 e4b7
I don't need to eat.
Reposted bythe-devil-insidetakemeawayrightnowovvlsomeimpatientvandalismsputniksweetheartlinasakuraaizukajpannakojot
Marzę o Paryżu, gorącej czekoladzie, gwieździstej nocy i ewentualnie o mężczyźnie, ale takim prawdziwym - bez fałszu, zatajeń i nieporozumień.
— Yhm ♥
Reposted byczekoladazchiliAnantiniemilosc
7809 86e3 500
Reposted bypanasiowamaronnerschmutzkorn
7801 00c6
Reposted bycitiesofnightzapachjasminuinsane-princessnawylotranemam
7785 27f2
Reposted byTangledUpJakisproblem
7751 73df
Reposted byTangledUp TangledUp
Tani romans

Tak bardzo bym chciała wykreślić ciebie z pamięci.

Odmówic mowe moim myślom.

Odnaleźć nienawiść, której tak mocno pragne dla ciebie czuć.

Lecz rzeczywistość jest głucha, ślepa, i milczy.

Niczym stary, postrzępiony ptak gotowy do spadu z dachu,

ponieważ nie potrafi sie pogodzić z utratą skrzydeł.

Durne zwierze, niech poczeka aż czas wyleczy jego rany.

Tak bardzo bym chciała kochać inaczej.

Bezwyjątkowo i niezależnie.

Głośno i sławnie jak ktoś kim nie jestem.

Jednak miłości nie jestem już więcej potrzebna.

Ten jeden raz dała zezwolenie na tani romans

i teraz żałuje, że przedstawiono nam sobie.

Powinnam więc podmuchać i delikatnie przyklejić plasterek.

Tak bardzo.

Ale nic nie pomaga.

Ty mnie nie potrzebujesz. Jestem tylko jedną z dwóch milionów kobiet, tysięczną z czekoladowymi włosami i niebieskimi oczami, kolejną z ciemną karnacją i nienagannym stylem wypowiedzi. Jedną z wielu, które pragną miłości, chciałyby spocząć w Twoich męskich ramionach, otulić się na chwilę Twoim zapachem, bliskością, której dostarczasz w tak podniecający sposób. Ponownie jestem jakimś tam nieokreślonym ułamkiem, daną częścią tych, które śnią o Tobie nawet w dzień. I gdybym miała powiedzieć, czym dla mnie jest szczęście, podać definicję miłości, tego uczucia przestawianego w romansach, to napisałabym Twoje imię, zresztą jak wiele z tych, które gustują w smaku Twoich warg. Po myślniku dodatkowo wypisałabym cechy Twojego charakteru, opisała lirycznie Twoje oczy i usta, wyimaginowane zresztą, dodała najlepiej zdjęcie i wycinki moich snów na tęczowej wstążce z chmur. Mimo wszystko nadal pozostanę jedną z milionów, które nie wyróżniają się niczym wspaniałym, które są takie same we wszystkim, a jednak tak pozornie inne. I będę taka do czasu, gdy nie poczujesz szybszego bicia serca, na widok mojego imienia.
Bezsilna i drobna, z psychiką jak popękane szkło, jak przedmiot, o który obijają się wszyscy, zostałam wypchnięta przed dwie kończyny nazywane nogami na krawędź życia, gdzie ponoć miałam ugryźć szczęścia. Błagałam po cichu samą siebie, ażebym została oszczędzona. Nie chciałam, mimo mojej nieszczęśliwości, poddać się na środku drogi, położyć wręcz pod pędzący pociąg. A jednak z drugiej strony pragnęłam tego, chciałam pokazać, że mam silę, że jestem niezniszczalna. Na początku nieśmiałe kroczki, na palcach przemieszczałam się w lewo. Przez moment czułam się jak słabeusz, który szuka prostej drogi. Ale zaraz nie bałam się już. Robiłam coraz większe kroki w mniejszym odstępie czasu. Nie wytrzymując napięcia rzuciłam się w dół. Już nie miałam możliwości powrotu. Moja biała suknia wirowała na wietrze podczas huraganu. Ręce rozpostarte niczym orle skrzydła przedzierały się przez niewidzialną powłokę, pokonywały opór jaki stawiało powietrze chcące podtrzymać mnie u góry jak najdłużej. Zrobiłam jeden przewrót i zaraz drugi. Zawirowało mną. Słyszałam tylko świst w uszach, coś ciągnęło mnie za nogi, zaczęłam lecieć szybciej. I w końcu upadłam. Kości roztrzaskały się na miazgę. Już nic nie czułam, leżałam tylko nieruchomo z otwartymi oczyma, a moja psychiczna część uniosła się pod postacią obłoku nad ciałem. Rozłożyłam się jak pierwiastek, na dwie części, które go budują. Mianownik zapakowany do czarnego worka, licznik unosił się wysoko obserwując ludzi i ich myśli. Nie chcąc słuchać tych bredni, moja niebiańska część uniosła się i poszybowała do domu. A reszta spoczęła jak te tryliardy innych ludzi.
Podobno nie można żyć bez miłości. Ja osobiście uważam, że tlen jest ważniejszy.
— Dr House
Reposted byJakisproblemniewiastqa
7666 34c8
Reposted byfatiquetiraamisuthosecookiesareminewildernessinsanedreamerseeyouinthehellaggiepRudeGirlLieslkupkapimpmyheartIndesirableibelieveinmyloveAnantimlsneredvarethnevermorefuckitmruugaaOlsonekwarkoczcalineczkarichardmmaraskowaexuperenceanitaiseppannaamyTanguerojudytaczerwcowaexistentialtuclocksaintsandsiriusminervaadurowewaitingfortheguideMagoryanDreamingOutLoudunwelcomebrystolinfimitepannaannasmalldaisynegacjareasonscanneverwinanomaliareloveutionlittle-thingssexyflexycatwoman69moritamarleyhumbugupendotoscaredtolivehotlovedramabalaclavapaterinioOnly2youelskedeshakespeareonmybacknienagladnajapraesensbutterfly-effectabsolutelyfuckingnot
Ludzkość jest przereklamowana.
— Dr House
Reposted byTangledUp TangledUp
Słucham Paktofoniki od niepamiętnych czasów i szczerze powiedziawszy nie czuję się lepszą od tych którzy zaczęli słuchać ich twórczości po tym kiedy wyszedł ich film. Nie ogarniam ludzkiej psychiki.
2608 3c46
Reposted byfeuillemortlemiszMargaretto
Although no one understood we were holding back the flood,
Learning how to dance the rain.
We were holding back the flood they said we’d never dance again.
— Take That - The Flood
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl